Wyznania młodego inwestora

442 odsłon

Życie codzienne

Jeśli jesteś dobry tata

Kup mi proszę derywata

Jeśli jesteś dobra mama

Inwestycję zwrócisz sama.

 

Sierść maklerskich psów na giełdzie

Omotała nas dziś wszędzie

Papier dłużny, może akcja

Albo instrument  pochodny.

 

Bóg się zrodził i jest modny.

 

Prostuj ścieżki więc mój Boże

Daj mi lewar, co pomoże

Krach, czy hossa nic nie znaczą

Ta bezczynność mi uwłacza.

 

Cash flow imperatyw wieku

Wciskaj enter więc człowieku

Płynność którą robi obrót

Zwierzę ze mnie jest na powrót.

 

We krwi mej adrenalina

Z salda cieszy się rodzina

Tworzę swoją piramidę

I żyć innym każę zwidem.

 

Świat się skurczył w sieci zdarzeń

Możesz żyć nie tylko marzyć

Cóż, że ono dla wybranych

Reszta nie ma na to danych.

 

Niech nie stają nam na drodze

Nią przetacza się historia właśnie

My trzymamy tej historii wodze

Reszty dola nędzna, życie przaśne.

 

To jest wyznanie miłości

Do pieniądza, zysku, sławy

Nie zapewni on wielkości

Lecz nielicznym da zabawę.

comments powered by Disqus