Platon

462 odsłon

Życie codzienne

Nie chcąc filozofią nudzić

Siebie zbytnio nie utrudzić

Postanawiam mili zatem

Rzecz wyłożyć poematem.  

 

Żył lat temu dosyć sporo

Rodu cnego po kądzieli Solon

W gaju co ozdobą greckich Aten

Mąż tak silny, że go zwano Platon.  

 

Platon człekiem był bywałym

I w podróżach nadto śmiałym

Niegdyś uczeń Sokratesa

(ten co w głowach ateńczykom mieszał

tak, iż w końcu za pokutę

wypił czarę – w niej cykutę).

 

Platon w myśli był brzemienny

Że świat rzeczy płynny jest i zmienny

Lecz on szukać chciał pewnika,

Który kosmos wskroś przenika.  

 

Bytu, który wszystko sklei

Tak powstaje świat idei

Przedmiot pojęć i byt trwały

W doświadczeniu nam nie dany.

 

Dla lepszego zrozumienia

Posłużę się metaforą cienia,

Który na ścianie jaskini

Refleks z ogniska uczynił.

 

Takoż znamy tylko cienie,

W których rzeczy jest znaczenie

I tylko byt idealny

Tak naprawdę jest realny.

 

To zaś co wokół nas tryska

To jedynie są zjawiska

Platonizm to idealizm,

Bo zakładał on dualizm.

 

Dwa pierwiastki we wszechświecie

I tak to się wszystko plecie

Jeden z nich to ten realny

On przemija więc banalny.

 

Drugi zaś ideał wieczny

W przewadze nad światem rzeczy

Platon uczył też o duszy

Istotą jej, że się porusza.

 

Już od samego zarania

Będąc zasadą działania  

Dusza niczym okulary

Ze zmysłami tworząc pary.

 

Poznania jest stanu racją

Świata daje nam relację

I to nie jest kokieteria,

Że to nie jest też materia,

 

Że rozumem dusza cała,

Że doskonalsza  od ciała

Świat się staje zrozumiały

W harmonii istnieje cały,

 

Bo na wzór idei wiecznych

Demiurg zrobił go najlepszym

Kończąc powiem o etyce

Taka kwestia jej się tyczy.

 

Cztery naszej duszy cnoty

Panaceum na kłopoty  

Ja ich tutaj nie wypowiem

Pozostawiam je w swej głowie,

 

Aby nie zwać Was ciemięgi

Radzę czytać mądre księgi  

Kiedy czynisz cnotom zadość

Z życia płynie czysta radość

 

Dąż przeto do ideałów,

Gdy cię zwodzi ciągle ciało  

Zawiódł również i poeta,

Bo to przecież strofa nie ta,

 

Bo poemat miał być przecie,

A jak to, co jest nazwiecie?  

comments powered by Disqus