WSPÓŁPRACA

Masz poczucie humoru i dystans do siebie? W takim razie karykatura to jest coś, co niewątpliwie Cię zadowoli, ale nie licz na łagodne potraktowanie. Jeśli przez przypadek uznasz, że jest lepiej niż w rzeczywistości, to będzie to działanie artystyczne niezamierzone.

Galerialiber
Nie masz poczucia humoru i dystansu? A twoje ego Cię napędza i nie pozwala zwolnić kroku. Na pewno zaspokoi Twoją próżność portret w jakiejś nieskomplikowanej technice. Może ołówek, pastel, sepia? Wisząc nad kominkiem pozwoli Ci delektować się osobą siebie samego/ej. Jeśli do tego dodasz lampką koniaku albo wina, to po chwili nie będziesz mógł/mogła oprzeć się przekonaniu, że świat leży u Twoich stóp, jak ten pies i czeka abyś mu założył/a obrożę.

Zapraszamy do współpracy wydawców mediów elektronicznych, właścicieli tytułów prasowych, wortali etc. Chętnie urozmaicimy je satyryczną rubryką, w której zamieścimy nasze rysunkowe komentarze i kuplety. Tematyka od obyczajowej poprzez politykę aż po gospodarkę, a jak będzie trzeba to i więcej.

Wydawcom książek oferujemy możliwość zilustrowania wybranych pozycji. Szczególnie ciepło myślimy o wydawcach książek dla dzieci.

Słowo o stylu naszej twórczości. Nie robimy nic w naszej technice dosłownie. Jeśli Waszym marzeniem jest naturalistyczny portret, to sobie… ekshumujcie Matejkę, albo odwołajcie się do mistrzów gatunku. Jest ich wielu. Nas cechuje pewna doza umowności, jako naiwnych miłośników sztuki impresjonistycznej i postimpresjonistycznej

Jeśli chodzi o techniki brudne (tempera) i skomplikowane takie, jak olej to z zasady nie chcemy brudzić sobie rąk, ale jeśli będziesz zdeterminowany/a, to i o tym możemy pogadać.

Muzykom i wykonawcom chętnie napiszemy tekst piosenki, kabareciarzom może skecz. Jedno jest pewne nie będziemy pisać treści przemówień politykom i wszelkiej maści demagogom.

Poza tym oczywiście jesteśmy otwarci na każdy rodzaj ciekawej propozycji twórczej, która odsłoni przed nami nowe terytoria eksploracji. Jeśli przy okazji zarobimy trochę, to się nie obrazimy. Jak napisał w swojej piosence Hemar „Stracić nie warto, zarobić... no”. A dalej „Jedno co warto, to upić się warto”. Więc w ostateczności, jeśli ani nie będziemy eksplorować, ani zarabiać, to może chociaż pogadać i to ostatnie.

Z pozdrowieniem red. nacz. Liber ( liberski.marek@gmail.com )

Każdego mejla w naszej redakcji rozpatrujemy bardzo szczegółowo! Każdy pozytywny komentarz również mile widziany będzie na naszym profilu facebooka: