Wartości

1015 odsłon

Społeczeństwo

Wartości

Całe to propagandowe zadęcie związane z obchodami 25 lat wolności, uświetnione wizytą Baracka Obamy utwierdza nas w przekonaniu, że rządzący każą nam się zadowalać jakimiś wartościami duchowymi stąd wynikłymi i, że te przyziemne hańbią nas jako obywateli więc domagać się ich nie powinniśmy.

A przecież, co najmniej od lat 50. minionego wieku, czyli od czasu, kiedy Abraham Maslow stworzył swoją piramidę wartości wiadomo, że te podstawowe to "proste" potrzeby fizjologiczne warunkujące nasze biologiczne przetrwanie: jedzenie, picie, dostęp do życiodajnego środowiska, potrzeby seksualne, etc. Dopiero na nich w górnych piętrach mogą rodzic się tzw. potrzeby wyższe w tym wartości, które identyfikują nas, jako homo sapiens i które są emanacją naszej potrzeby samorealizacji. Po drodze, dodajmy jest jeszcze kilka ważnych pięter, które, żeby nie przynudzać pomijamy.

Wspomniani rządzący, którzy zakładamy posiadają solidny fundament tzw. wartości „przyziemnych” odmawiają go tym, którzy na drodze życiowej dopiero zaczynają się po piętrach piramidy Maslowa wspinać i domagają się ideologicznego posłuszeństwa i entuzjazmu, chociaż wiedzą doskonale, że nie da się tymi ideami ani zapchać lodówki, ani popłacić rachunków, ani zabezpieczyć sobie dachu nad głową. 

Jednak wartość każdej identyfikacji mierzona jest tym, jak bardzo przy okazji burczy nam w brzuchu. Młodzi emigranci swoim zachowaniem dają dowód, że są w stanie pokonać determinizm tkwiący w zastanym porządku i opisywany np. mądrościami ludowymi. Jedna z nich mówi, że kiedy w brzuchu pusto, w głowie groch z kapustą. Okazuje się, że w głowach młodych pozostało dość rozumu, żeby zrobić to, co jest konieczne i dać dyla z kraju marnych perspektyw i broniących tego modelu propagandystów

Z pozdrowieniami red. nacz. Liber.

comments powered by Disqus