Złote myśli, które nikogo nie obchodzą cz. 2

972 odsłon

Społeczeństwo

Refleksja dotycząca źródeł wiedzy w demokracjach medialnych. Nie mogę zaufać komuś, kto wiedzę czerpie z serwisów informacyjnych, nagłówków gazet i reklam.

Jaka jest przyszłość tradycyjnych mediów w demokracjach medialnych? Będą służyły wyalienowanej od społeczeństwa klasie politycznej do czerpania wiedzy na temat samych siebie. Żeby wyrobić sobie opinię na temat społeczeństwa reprezentacja narodu będzie musiała sięgnąć do tego, co niereprezentatywne.

Jak można zdefiniować proces odzyskiwania siebie, czyli wyzwalania się spod wpływu innych? To dochodzenie do bogactwa, które bierze swój początek ze zubożenia.

Z teki kierownika. Szkolenia z zakresu zarządzania czasem polegają na jego marnowaniu.

W rzeczywistości politycznej tzw. demokracji pomylony został skutek z przyczyną. Władzę rozumie się, jako efekt społecznej reprezentacji przez co jest ona permanentnie nadużywana. Podczas, gdy sprawowanie polityki to wyłącznie reprezentacja, którą daje władza pochodzącą od społeczeństwa (społeczeństwo jest władne delegować uprawnienia na jednostki), w celu realizowania interesów wyborców. I tylko tyle.

Co jest istotą sukcesu? Uczynienie zalet ze swoich wad.

Gdyby narkotyki miały siłę prawdziwej miłości już pierwsze ich zażycie byłoby złotym strzałem.

Mówi się, że myślenie ma przyszłość, ale dlaczego nie ma teraźniejszości?

Zbędność to ten stan, w którym wydaje się nam, że nic jeszcze nie zrobiliśmy, a już nikt od nas niczego nie oczekuje.

Żyjemy w nieustannej iluzji, bo iluzją jest sądzić, że mogą zaistnieć materialne odpowiedniki pojęć takich, jak miłość, sprawiedliwość, szczęście.  Na swój ułomny sposób przypisujemy im nasze codzienne desygnaty po to, by na koniec popaść w rozczarowanie jałowością ich efektów i niespełnieniem oczekiwań.

Jak odróżnić gadającego mędrca od milczącego głupca? Spróbujmy na początek podać im rękę i poklepać po ramieniu. Ten pierwszy potraktuje to, jako gest przyjaźni i afirmacji, drugi jako próbę ośmieszenia i akt agresji.

Jak krótko scharakteryzować fobię społeczną? To przesadne uzależnienie od jednostek i niechęć, czy też brak zaufania do większości.

Stare prawo ontologii. Rzeczy, idee nie nabierają barwy, nie przyjmują realnych kształtów dopóty, dopóki o nich nie myślimy, nie poświęcamy im swojej uwagi, swojego czasu, cierpliwości, serca i ducha. Pięknieją i rozrastają się w świetle naszego zainteresowania i działania. Dlatego bezmyślność jest bezproduktywna lub produkuje głupotę. 

W nawiązaniu do poniższego. Czym jest intymność? To reifikowana prywatność. W ten sposób pozwala na pobudzanie naszych lęków i zarządzanie nimi. Religie robią to dla sprawowania rządu dusz i pieniędzy. Władza świecka tak samo. To poza wszystkim dowód na jednorodność źródeł władzy.

Najoczywistszy dowód naszego zwierzęcego pochodzenia? Zwierzęcość sexu. I jeśli miliony na  świecie jej nie doświadczają, to tylko dlatego, że są tacy, którzy ubrali ją w szatki tabu, i wmówili nam poczucie winy z jej odczuwania dla swoich celów. W praktyce dla władzy. Dziel i rządź odnosi się również, jeśli nie przede wszystkim do tzw. kwestii intymnych.

Słusznie ktoś powiedział, że uchwycenie sensu to proces układania odpowiednich puzzli fraz z rozsypanych w naszej świadomości setek, tysięcy słów, części układanki. Podobnie jest z napisaniem dobrego wiersza. To semantyczno-artystyczne wydarzenie, podczas którego wyławiamy z naszej świadomości szybujące w niej odpowiednie pojęcia i składamy je w całość pod dyktando ulotnej impresji.

Paradoks, technika jest emanacją człowieczeństwa. W takich manifestacjach, w jakich się przejawia jest prawdziwie antropomorficzna. W innych wszechświatach, gdzie rządzą inne prawa fizyki, biologii, czy ewolucji technika ma zupełnie inny wymiar i jest właściwa dla istot, które ją wytworzyły.

Nasze umysły są prawdziwą skarbnicą mądrości. Jednak, aby te skarby wydobyć nierzadko trzeba zanieczyścić całe środowisko wokół. 

Jak rodzą się rewolucje? W wyniku odmowy zapłaty za konformizm.

Jeśli obserwujemy, jak tyrania kieruje agresję przeciwko własnemu społeczeństwu, to jest tylko kwestią czasu skierowanie jej na zewnątrz przeciwko innym społeczeństwom.  Niekoniecznie musi to być firmowana przez państwo agresora wojna.  Pohańbione i poniżone społeczeństwo odreaguje na sąsiadach przyjmując wrogą innym ideologię własnego kraju. Nikt nie może żyć bez szacunku dla siebie.

comments powered by Disqus