Cięcia

1199 odsłon

Polityka

Cięcia

Czekamy z niecierpliwością na ujawnienie, kim jest polski Julian Assange, czy też Edward Snowden. Humor nam psuje fakt, iż może okazać się, że to jakiś kelner spiskujący w ramach zorganizowanej grupy przestępczej kelnerów na Krem… tzn. w okolicach Kancelarii Premiera lub Sejmu. Zawsze jednak analityk wywiadowczy lub emerytowany agent służb brzmi dumniej i jakoś dodaje prestiżu całemu podsłuchowemu przedsięwzięciu.

Władza w odwecie uznała całą akcję, rozzłoszczonych chyba niskimi napiwkami podsłuchiwanych oficjeli kelnerów, za przestępstwo i zastosowała rozwiązanie podobne do tego, jakim posłużył się Barack Obama w swojej aferze podsłuchowej. Ścigać, dementować i straszyć osłabianiem interesów państwa.

Jak na razie to my czujemy się osłabieni tym, co usłyszeliśmy. I chociaż wiemy od dawna, że buractwo przesiadło się z BMW na Volvo, Mercedesy i Audi, to jednak zdziwienia nigdy dosyć.

Z pozdrowieniami red. nacz. Liber

comments powered by Disqus