Bandyta z immunitetem

778 odsłon

Polityka

Powiem ci, bo mam podnietę,

Jak wygląda dziś bandyta

Ten z immunitetem

Pytasz, na co prawda ci ta?

 

Pytasz o podnietę i jej rację,

Jakich z tego czekam łupów?

Ta z obawy jest o demokrację

Ta jest wzięta z setki trupów!

 

Więc mam prawo głos zabierać

Krzyczeć głośno pod niebiosa

A nie gębę swą wycierać

I nie dzielić w czworo włosa.

 

Tam gdzie Kijów, gdzie Drohobycz

Lwów i Zbaraż i Kamieniec

Dziś bandytą Janukowycz

Jemu pozwól, będziesz jeniec.

 

Czy twa pamięć mgłą zasnuta?

Nie pamiętasz już wybrzeża?

Ostra kula od Berkuta

To nie chłosta spod pręgierza.

 

Musisz wiedzeć, że gdy wola

Zmiany, jak owoc dojrzewa

Wtedy lepsza jest niewola,

Lepszy sznur i gałąź drzewa

 

Niż ta hańba, poniżenie,

Którym wciąż nie dajesz rady

Wrzaśnij dość! Krzycz ja to zmienię

Szturmem idź na barykady!!!

 

comments powered by Disqus